Bekantan żyje w ciemnych i bagnistych lasach Borneo. To piękne miejsce oferuje mu to wszystko czego potrzebuje do życia. Za dnia przebywa wysoko w koronach drzew. Ma tam odpowiednie warunki do drzemki. W przerwach między drzemkami wygrzewa się w promieniach słońca. Pory jego posiłków to przede wszystkim zmierzch i świt. Dopiero wtedy wyrusza na poszukiwanie najlepszych owoców i liści. Podobnie jak większość małp, bekantany bardzo zręcznie wspinają się po drzewach i skaczą między ich koronami. Nie tylko drzewa przyciągają ich uwagę. Również woda przywabia całe rodziny bekantanów. Lubią w niej bawić się. Są dobrymi pływakami. Z racji spokojnego usposobienia oraz zamieszkiwania w tropikalnych lasach Borneo, są niestety zagrożone wyginięciem. Kurczące się obszary leśne, połączone z rabunkową gospodarką koncernów, wpływają na życie nosaczy czyli naszych bohaterów. Nosacz sundajski – czyli bekantan żyje na Borneo i tylko tam. Z tego powodu, gdy ludzie zaczęli niszczyć i wycinać lasy tropikalne, los bekantanów znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie.

 

bekantan-lasy-borneo
bekantan-lasy-borneo

Dla wielkich koncernów wycinających lasy zyski są wartością nadrzędną. Dla ich klientów potrzeba otrzymania zamówionego towaru to priorytet. Dla rzeszy miejscowych robotników los jakiejś małpy jest dużo mniej ważny niż los ich rodzin i ich bytu.

Dlatego też gatunek Nasalis  – czyli popularnie nazywany bekantan stanął w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Na szczęście znalazła się grupa ludzi, którym nie obca jest troska o zachowanie przyrody w dobrym stanie dla naszych następnych pokoleń. Ci ludzie stworzyli w środku dżungli w Malezji placówkę naukową Danau Girang Field Center i opracowali specjalny program ratowania Nosacza Sundajskiego.

Zastanawiasz się pewnie po co to wszystko piszę i jak można zapobiec kolejnej katastrofie ekologicznej. Bo każde wyginięcie gatunku, jakkolwiek niepozornego jest ogromną stratą dla całego ekosystemu.

Nie. Nie musisz jechać na Borneo ażeby tam czynnie protestować przeciwko wycinaniu lasów. Nie musisz też samodzielnie opiekować się rodziną sympatycznych Nosaczy. Jest dużo prostszy sposób i bardziej nam dostępny. Możesz wspomóc program ratowania Nosacza Sundajskiego czyli naszego bekantana. Przy okazji kupowania napojów dla siebie lub swoich bliskich, sięgnij po Energy drink BEKANTAN. Składa się on tylko z naturalnych składników. Ponadto jest WEGAŃSKI co sprawia, że jest doskonałą alternatywą dla produktów wielkich koncernów. BEKANTAN to nie tylko marka. Jest to sposób życia. Życia w pełni – z poszanowaniem dla innych mieszkańców naszej pięknej planety.

W końcu zawdzięczamy bekantanom również chwile radości lub zadumy. W jakiż to sposób? Jak zapewne zauważyłeś w internecie często można spotkać zdjęcia, memy przedstawiające tzw.”Janusza” – zabawnej małpy z ogromnym nosem. To właśnie jest nasz bohater – bekantan. Jego wygląd, a czasem i zachowania sprowokowały do powstania memów – obrazków w zabawny sposób komentujących rzeczywistość. Słowa przypisywane nosaczom to nasze własne przemyślenia i obserwacje. Można się z tego pośmiać, można też się zadumać. Ale przede wszystkim warto wesprzeć ludzi których celem jest rzeczywiste zadbanie o warunki w jakich żyje bekantan.

Kupując Napój energetyzujący BEKANTAN, zapewniasz sobie wieloraką korzyść. Otrzymujesz produkt najwyższej jakości w niezwykle korzystnej cenie. Jednocześnie też przyczyniasz się do ochrony ginącego gatunku i zatrzymania procesu degradacji środowiska. To najlepsze co możesz zrobić dla siebie oraz dla przyrody. Bekantan potrzebuje naszej pomocy, jeśli nie chcemy aby pozostał jedynie obrazkiem na zabawnych memach.

bekantanblog.com

Udostępnij na Pinterest

Podziel się
Przewiń do góry